Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
6 lutego 2012,dzień: 37  Pawła, Bogdana, Doroty
Temperatura: -14°C Ciśnienie: 1032 hPa   pogoda 7:06-16:41
38.107.179.240 - 38.107.179.240 - On-line: 39
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2011-04-20

Bezobsługowa wypożyczalnia rowerów na deptaku?

ZIELONA GÓRA. Zielona Góra bierze przykład z Wrocławia i planuje uruchomić bezobsługową wypożyczalnię rowerów. Godzina jazdy po mieście na pożyczonym jednośladzie ma kosztować około 2 zł

O wypożyczalni rowerów w Zielonej Górze mówiło się od kilku lat. Niestety wszystkie pomysły spaliły na panewce. Obecnie miasto podejmuje kolejną próbę, która ma największe szanse powodzenia. Chodzi o system bezobsługowych wypożyczalni rowerów miejskich firmy Next Bike, które istnieją w Austrii, Niemczech, Szwajcarii, Nowej Zelandii i Łotwie. Jednoślady są dostępne przez całą dobę w okresie od wiosny do późnej jesieni. Aby wypożyczyć rower, potrzebna jest jednorazowa internetowa rejestracja. Po zalogowaniu się do systemu należy wpłacić choćby symboliczną złotówkę. Później wypożyczamy rower za pomocą telefonu komórkowego, na który dostajemy informację SMS o numerze elektrozamka zabezpieczającego rower. Wpłat dokonujemy za pomocą karty z systemem pay-pass bądź karty miejskiej. Firma Next Bike już wygrała przetarg na wypożyczalnię rowerów we Wrocławiu. Za 1 mln 98 tys. zł przygotuje system informatyczny, postawi 25 stacji, wyposaży je w 140 rowerów i przez trzy lata, już za darmo, obsługiwać będzie całość.

Wrocławianie skorzystają z niej w czerwcu tego roku. Możliwe, że bliźniaczy, lecz oczywiście nieco mniejszy, odpowiednik wypożyczalni powstanie w Zielonej Górze. Magistrat i firma są już po pierwszych, wstępnych rozmowach. - Chcemy się oprzeć na wzorze Next Bike'a. Myślimy maksymalnie o 10 stacjach, po kilka rowerów na każdej z nich. Już wcześniej chcieliśmy współpracować w ramach turystyki rowerowej z Cottbus. To się jednak nie udało. Rozmawiamy więc z niemieckim Zittau, które jest naszym miastem partnerskim i atrakcyjnym turystycznie. Trzecim partnerem było miasto na Dolnym Śląsku: Bolesławiec lub Jelenia Góra - tłumaczy Czesław Fiedorowicz, pełnomocnik prezydenta miasta ds. Europejskiej Współpracy Terytorialnej, który ma pilotować program. Maksymalny koszt programu szacuje się na około 500 tys. euro. Firma będzie zarabiać nie tylko na wypożyczających, ale również na powierzchniach reklamowych znajdujących się na rowerach. Są to najczęściej typowe miejskie pojazdy z grubymi oponami. - Coraz więcej osób podróżuje do innych miast nie ze swoimi jednośladami, ale wypożycza je na miejscu. Na święta wybieram się z żoną do Saksonii. Po uroczystym śniadaniu planujemy rowerową wycieczkę, aby spalić świąteczne kalorie - żartuje Fiedorowicz.

Gdy okaże się, które z dolnośląskich miast weźmie udział w przedsięwzięciu, urzędnicy wspólnie napiszą projekt sieci wypożyczalni. Jej powstanie miałoby zostać finansowane z programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej: Lubuskie - Dolny Śląsk - Saksonia. Do pomysłu entuzjastycznie podchodzi oficer rowerowy Maciej Porębski. - Jestem jak najbardziej za. Z doświadczeń francuskich wynika, że takie wypożyczalnie przyczyniają się do znacznego wzrostu podróży na rowerze. Zaproponowałem wstępnie nawet kilka lokalizacji: ratusz, BWA, Palmiarnia, oba uniwersyteckie kampusy, CRS, ogród botaniczny - wyjaśnia. Rowery posiadałyby również zapięcia szyfrowe, także można by spokojnie zostawiać je pod sklepem, basenem czy restauracją. W stolicy Dolnego Śląska godzina kosztować będzie 2 zł, natomiast pierwsze 20 minut jest darmowe. W Zielonej Górze na pewno nie powinno być drożej.

Kosma Zatorski
2012-02-06T14:01:55Z   2012-02-06CET15:01:55+0100    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2012™  Facebook | Hosting on ACK Cyfronet