Jechał bez biletu, wezwał kolesi, żeby pobili kanarów
WARSZAWA. Policjanci z Mokotowa zatrzymali dwóch z pięciu mężczyzn, którzy w autobusie pobili dwóch kontrolerów biletów a następnie próbowali ukraść im komórkę. Janusz O. oraz Daniel B. usłyszeli już zarzut usiłowania rozboju
Do sytuacji doszło w autobusie linii 189. Kontrolery biletów trafili na mężczyznę który jechał "na gapę". Ten zamiast podać dane zaczął awanturę i spokojnie wysiadł z autobusu. Kontrolerzy zadzwonili po policję i ruszyli za gapowiczem. Mężczyzna widząc, że jest śledzony, zadzwonił do kolegów, po czym wsiadł do drugiego autobusu linii 141.
W ten sposób dojechał na umówione z kolegami miejsce. Tam na "odsiecz" ruszyło mu czterech mężczyzn. Wspólnie z nim pobili kontrolerów. Zażądali też wydania telefonu komórkowego. Po czym uciekli.
O zdarzeniu zostali poinformowani mokotowscy policjanci. Już kilka minut po przyjeździe na miejsce policjanci zatrzymali dwóch sprawców pobicia i usiłowania rozboju. 30-letni Janusz O. oraz 22-letni Daniel B. trafili do policyjnego aresztu. Byli nietrzeźwi. Prokuratura Rejonowa zastosowała wobec nich dozór policyjny.