BYDGOSZCZ. Podróże w ścisku, do tego odwołane lub opóźnione pociągi - to norma na połączeniach obsługiwanych przez Arrivę. Przed długim weekendem kolejna kompromitacja - na peronie dworca w Bydgoszczy zostali pasażerowie, którzy nie zmieścili się do szynobusu. Urząd Marszałkowski mówi dość i zapowiada karę finansową dla przewoźnika