KIELCE. Nareszcie udało się sprzedać kielecki dworzec PKS. Chociaż żal firmy, która od lat pikuje w dół, to z tego faktu akurat się cieszę. Jak wielu kielczan nie mogłem patrzeć na ruinę, w którą zamienia się jeden z symboli miasta. Dworzec imponował swego czasu nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak monitoring i futurystyczny kształt. Jest rozpoznawalny niemal wszędzie w kraju.