RZESZÓW. - Dlaczego miejskie autobusy w Rzeszowie oblepione są z góry na dół reklamami? - pytają pasażerowie. Za przykład nasz MPK mógłby wziąć choćby Gdynię, gdzie szyb nie można zaklejać. Ale szefostwo rzeszowskiej spółki jedyne co ma do zaproponowania, to... równe klejenie plakatów.