KIELCE. Nawet o 20 opon miesięcznie więcej musi wymienić w swoich autobusach kieleckie MPK. Psują się też inne części, a większość usterek to skutek dziurawych dróg i zatoczek. Dlatego władze MPK urządziły wizję lokalną i spisały miejsca, gdzie autobusy narażone są na zniszczenia, a pasażerowie na niebezpieczeństwo.