CZĘSTOCHOWA. Budowa drogi rowerowej na Jagiellońskiej nie po raz pierwszy pokazała, że rower nie jest i pewnie jeszcze długo nie będzie postrzegany w Częstochowie jako poważny środek lokomocji. Nie mam tu na myśli wyłącznie partactwa budowlanego, ale podejście władz do środowiska częstochowskich rowerzystów, których opinię zupełnie zlekceważono, a krytykę ewidentnych niedoróbek, zamiast potraktować jako początek merytorycznej dyskusji, przyjęto w iście peerelowskim stylu - władza wie, co robi i wara!