Drezyną, ogórkiem, enką, flirtem i prawie rakietą...
CZĘSTOCHOWA. Atrakcji sobotniej Industriady było tak wiele, że natrudzić się trzeba było już nad samym ich wyborem. Jeśli ktoś jeszcze był zainteresowany festiwalem Frytka Off (czytaj - s. 3) to nie było żadnych szans na ogarnięcie wszystkiego.