WARSZAWA. Wojciech Młynarski śpiewał przed laty: "budowaliśmy z kumplami coś płaskiego, jakby drogę, a że praca była ostra i częściowo za darmochę, droga wyszła całkiem prosta, tylko wyboista trochę". Brzmi dziwnie znajomo. Niedawno premier Tusk zapowiedział, że autostrada A2 będzie na Euro "przejezdna". Nie, żeby zaraz gotowa. Przejezdna, znaczy "prosta, tylko wyboista trochę". A potem przyjdzie walec i wyrówna.