KRAKÓW. - Chcemy wypróbować nową możliwość zdobycia pieniędzy - mówi Zbigniewa Palenica, wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W związku z tym MPK planuje... sprzedać dwanaście przegubowych mercedesów.
MPK, szukając pieniędzy, postanowiło, po raz pierwszy, wypróbować tzw. leasing zwrotny w przypadku 12 autobusów przegubowych mercedes. Na czym polega ten manewr?
Wybrano najnowsze, najlepsze i najdroższe autobusy i zaproponowano firmom lesingowym, by je od MPK "odkupiły", a następnie ponownie przekazały je MPK do odpłatnego korzystania przez 60 miesięcy. Później pojazdy przeszłyby na własność MPK.
MPK chciałoby pozyskać w ten sposób około 13,8 miliona złotych, a doliczając spłaty rat leasingowych "odkupienie" 12 mercedesów mogłyby ją kosztować w sumie około 16,3 mln zł. - Ile dokładnie - zobaczymy, gdy otrzymamy oferty, ponadto spłata byłaby rozłożona na pięć lat. To byłoby zamiast kredytu, a chcemy zobaczyć, czy taki sposób pozyskania pieniędzy były korzystniejszy niż pożyczenie pieniędzy w banku - mówi Zbigniew Palenica.
W sumie więc MPK postanowiło uzbierać 25 milionów złotych, gdyż potrzebuje pieniędzy na inwestycje w tabor, a zwłaszcza na zakup niskopodłogowych członów, które będą montowane w tramwajach, które kupiono w Wiedniu. - Głównym warunkiem tego leasingu jest to, że nie stracimy ani na jeden dzień tych 12 mercedesów - zastrzega prezes Palenica.