KRAKÓW. Czwarty miesiąc z kolei rośnie liczba pasażerów obsługiwanych przez lotniczy Kraków-Balice oraz liczba operacji lotniczych. W lutym przyleciało i odleciało z podkrakowskiego portu 170 862 pasażerów. To o 4 proc. w porównaniu do lutego 2009r.
A jeszcze niedawno pisaliśmy, że Katowickie lotnisko ściga port w Balicach. Tak było na koniec ubiegłego roku, kiedy zmniejszała się różnica w obsłudze pasażerów w obu lotniskach. Teraz jednak sytuacja się zmienia. W styczniu śląski port odnotował spadek liczby pasażerów o prawie 8 proc., natomiast w lutym obsłużył ponad 10 proc. mniej osób w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku.
W Krakowie natomiast liczba pasażerów rośnie. Na plusie lotnisko było już w listopadzie i w grudniu. W styczniu znów odnotowało wzrost o 3 proc. a w lutym o 4 proc. - Po zeszłorocznym spowolnieniu bardzo mnie cieszą tak dobre wyniki naszego lotniska - przyznaje prezes krakowskiego portu lotniczego Jan Pamuła. Podkreśla, że w branży lotniczej pierwsze dwa miesiące roku są ciężkie, więc utrzymanie tendencji wzrostowej jest tym większym sukcesem.
Ma nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej, bo linie lotnicze, a zwłaszcza tani przewoźnik Ryanair co rusz ogłaszają nowe połączenia. W tym tygodniu rozpoczęły się loty do Rzymu Ciampino i Brukseli Charleroi, w kolejce czeka jeszcze siedem zapowiedzianych połączeń. Wczoraj przedstawiciel Ryanaira Laszlo Tamas ogłosił kolejne połączenie z Krakowa do Malty. Tam Ryanair uruchomił wczoraj swoją nową bazę.
- Dotychczasowe wyniki pozwalają przewidywać, że w tym roku Kraków Airport ponownie obsłuży trzy miliony pasażerów - komentuje prezes Pamuła.
Władze lotniska przewidują, że w sezonie letnim wzrosty będą jeszcze większe. - Początkowo ostrożnie zakładaliśmy, kilkuprocentowy wzrost w skali całego roku, ale dzięki nowym połączeniom może być większy - mówi Marcin Pulit, dyrektor biura portu w Balicach.
Statystyki poprawi zapewne irlandzki tani przewoźnik Ryanair, który uruchamia 10 nowych połączeń w sezonie letnim tego roku. Maszyny tej linii polecą z Krakowa m.in. do Brukseli, Barcelony, Alicante, Malagi, Rzymu, Trapani, Pizy. Dla portu to oznacza ponad dwadzieścia dodatkowych operacji tygodniowo.