KRAKÓW. Policjanci, funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej i pogranicznicy sprawdzili trzeźwość prawie 11 tys. kierowców. W nocy z soboty na niedzielę po popularnych imieninach Krystyny i Bożeny patrole rozstawione były w 400 punktach w województwie.
Do badań wykorzystywano szybkie testy Alcoblow, dzięki którym podczas jednej minuty można zbadać sześciu do siedmiu kierowców. Spośród 62 kierowców złapanych na jeździe na podwójnym gazie wielu to osoby, które już wcześniej straciły prawo jazdy. - Wśród nietrzeźwych był też zawodowy kierowca z Bochni. Mężczyzna wiózł swoją rodzinę na imieniny do teściowej mieszkającej kilka ulic dalej. W samochodzie była żona, która ma prawo jazdy i była trzeźwa, oraz dwójka dzieci. Mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Stracił prawo jazdy kategorii A, B, C i CE - relacjonuje Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki. W Chrzanowie natomiast kierowca nissana nie zatrzymał się do kontroli, na dodatek próbował potrącić policjanta, a potem odjechał. Podczas ucieczki zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Po zderzeniu kierowca i pasażer uciekli z rozbitego auta. Po pościgu zostali złapani, okazało się, że obaj byli nietrzeźwi. Zostali zatrzymani. Policjanci ustalą, który z nich prowadził.