Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
29 lipca 2010,dzień: 210  Marty, Olafa
Temperatura: 24.7°C Ciśnienie: 985.5 hPa Wilgotność: 54 %  pogoda 5:05-20:28
38.107.191.94 - 38.107.191.94 - On-line: 69
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2010-07-19

Awantura o ekrany - jedni chcą, inni nie

KRAKÓW. Każda zmiana w projekcie może grozić tym, że stracimy unijne dofinansowanie

- Będziemy mieszkać jak w bunkrze - skarżą się mieszkańcy bloku nr 49 na osiedlu Lipska, którzy nie chcą ekranu akustycznego pod oknami, a wkrótce będą go mieli. Mieszkańcy pobliskich budynków przy ul. Mały Płaszów chętnie by się zamienili z sąsiadami. - U nas nie przewidziano ekranów, choć są konieczne! Tiry jeżdżą tu dniem i nocą. Hałas nie do wytrzymania! - narzekają.

W Płaszowie od kilku miesięcy trwa budowa nowej linii szybkiego tramwaju. W ramach tej inwestycji przebudowywana jest również ulica Lipska, a na osiedlu Lipska budowana jest pętla tramwajowo-autobusowa, która będzie sąsiadować z blokiem nr 49 z jednej strony i z budynkami przy ul. Mały Płaszów z drugiej.

Gdy okoliczni mieszkańcy zobaczyli przygotowania do budowy ekranów akustycznych na tym terenie, podnieśli alarm. Protesty wybuchły w bloku nr 49. - Chcą nam postawić czterometrowy ekran zaledwie parę metrów od budynku. Będziemy widzieć z okien tylko wielką ścianę. Dosłownie jak w bunkrze! - grzmią mieszkańcy. Wtórują im handlowcy, którzy mają swe sklepy w bloku nr 49. - Ekran zupełnie nas zasłoni. Nikt nie zobaczy, że mamy tu sklepy. Stracimy klientów!

Wrze także w blokach przy ul. Mały Płaszów. Ich mieszkańcy nie protestują jednak przeciw ekranom, lecz przeciw temu, że u nich budowy ekranów nie przewidziano, choć - ich zdaniem - są one konieczne. - Tiry jeżdżą nam pod oknami dniem i nocą. Aż w domu nam wszystko drży - narzekają. Dodają, że skoro teraz jest taki hałas, to strach myśleć, co będzie się działo, gdy zakończy się przebudowa ul. Lipskiej i zwiększy się ruch.

Co na to miejscy urzędnicy? Ostatnio próbowali przekonywać mieszkańców podczas spotkania zorganizowanego przez podgórskich radnych. Argumentowali, że ekrany akustyczne zaprojektowano w oparciu o przeprowadzone analizy i badania symulacji ruchu. - To wszystko jest w decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Nie było do niej uwag, więc stała się prawomocna. Na tej podstawie wydano pozwolenie na budowę - objaśniła Elżbieta Warchoł z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

A teraz - przekonywano - inwestycja jest w toku i za późno na zmiany. Rzecz m.in. w tym, że budowa szybkiego tramwaju do Płaszowa jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej; zaakceptowanego projektu nie można już zmieniać w trakcie budowy (każda zmiana w projekcie może grozić tym, że stracimy unijne dofinansowanie).

Do zdenerwowanych mieszkańców te argumenty jednak nie trafiły. - Wy nas tu nie straszcie Unią Europejską! Coś zostało sknocone na etapie projektowania, więc teraz trzeba to naprawić! - skwitował pan Adam z bloku nr 49. Zagroził jednocześnie, że zgłosi wniosek do prokuratury, by przyjrzała się całej procedurze projektowej (czy została ona przeprowadzona zgodnie z prawem).

Radni Podgórza przyznali, że "na obecnym etapie inwestycji problem jest nierozwiązywalny", obiecali jednak, że będą pilnować sprawy. - Będziemy rozmawiać z ZIKiT, czy są możliwości techniczne i proceduralne, by zbudować ekrany przy ul. Mały Płaszów i przenieść ekran sprzed bloku nr 49 w inne miejsce - zapowiedział przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Jacek Bednarz.

Przedstawicielka ZIKiT wyjaśniła, że w decyzji środowiskowej zapisano, iż po zakończeniu budowy linii tramwajowej inwestor będzie miał obowiązek przeprowadzić ponowną analizę akustyczną. Wtedy być może będzie możliwość dokonania zmian w lokalizacji ekranów.

Paweł Szymczak
2010-07-29T15:54:28Z   2010-07-29CEST17:54:28+0200    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2010™  Facebook