Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
9 lutego 2012,dzień: 40  Apolonii, Mariana
Temperatura: -10.9°C Ciśnienie: 1003.2 hPa Wilgotność: 87 %  pogoda 7:01-16:47
38.107.179.239 - 38.107.179.239 - On-line: 33
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2010-04-01

Ciężkie czasy dla chuliganów. Wielki brat patrzy

KRAKÓW. Dzięki nagraniu z monitoringu w autobusie udało się szybko skazać trzech bandytów, którzy podczas rannego kursu pobili młodego mężczyznę. Prawie wszystkie środki komunikacji miejskiej wożące pasażerów w nocy są już wyposażone w kamery, pomocne w karaniu chuliganów.

Fot. Michał ŁepeckiSobota, 5. 40 rano, podgórski przystanek autobusowy. Bracia Grzegorz i Dariusz G. wracając z imprezy spotykają kolegę Maćka P. Wszyscy są pod wpływem alkoholu. Pod zadaszeniem stoi też trójka rodzeństwa - dwóch chłopaków i dziewczyna. Gdy podjeżdża autobus linii 125, wszyscy wsiadają. Chłopak i dziewczyna tylnym wejściem, ich brat środkowym. Tym samym, do którego kierują się też Grzegorz, Darek i Maciek. Na schodach jeden z nich potrąca chłopaka. Młody mężczyzna nie reaguje na zaczepkę i dołącza do rodzeństwa.

Pijana grupka nie odpuszcza prowokując dalej, tym razem już całą trójkę. Gdy przez dłuższy czas rodzeństwo nie zwraca uwagi na nich uwagi, pada cios. Chłopakowi, którego zaczepili na schodach autobusu, płynie krew z nosa. Przerażeni pasażerowie powiadamiają policję dopiero wtedy, gdy widzą, że bandyci nie przestają bić. Kierowca zatrzymuje się na przystanku przy ulicy Klimeckiego i powiadamia pogotowie oraz policję. W tym czasie trójka mężczyzn ucieka w głąb pobliskiego osiedla, policja dopada ich kilka ulic dalej. Ofiara ich rozpoznaje, ale są w takim stanie, że najbliższą noc spędzają w izbie wytrzeźwień.

- Na szczęście całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu zamontowanego w autobusie. Dzięki temu mieliśmy jawny dowód winy sprawców i udało się ich szybko skazać - mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji.

Za udział w bójce Darek G. dostał wyrok ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Jego brat ze względu na młody wiek (ma 21 lat) zostanie objęty dozorem policyjnym. Taka sama kara czeka Maćka P. - 20-latka, jedynego wcześniej niekaranego spośród całej trójki.

Akty wandalizmu i chuligaństwa na przystankach autobusowych i w środkach komunikacji miejskiej to plaga w dużych miastach Polski. W Krakowie służby porządkowe wzywane są do środków komunikacji miejskiej średnio sto razy w tygodniu. Na dodatek na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy dochodziło także do brutalnych ataków nożowników w autobusach. Na przystanku od ciosu nożem zginął w listopadzie ubiegłego roku 17-letni Łukasz z Nowej Huty. - Ludzie boją się reagować w takich sytuacjach. Tym bardziej teraz, po tym jak bandyci zabili policjanta na warszawskim przystanku autobusowym - opowiada jedna z pasażerek podróżująca do pracy z domu tramwajami 1 i 14 spod teatru Bagatela na Czyżyny.

Gdy nie reagują pasażerowie, a kierowca nie widzi sytuacji, bo skupia się na drodze, przydatny jest monitoring. Są też przypadki, gdy nikt nie zdąży zorientować się, że doszło do przestępstwa, bo sprawca działa wyjątkowo dyskretnie, jak na przykład kieszonkowcy. - Widziałem nagranie z monitoringu, na którym jeden z pasażerów wstał z siedzenia i ustawił się przy drzwiach. Gdy te się otworzyły, wyrwał pasażerce torebkę i uciekł. Nikt nie zdążył zareagować - opowiada Marek Gancarczyk z krakowskiego MPK.

Policja i straż miejska zwracają się do MPK kilkanaście razy w miesiącu o przekazanie nagrania z monitoringu, które przydaje się w śledztwie. W samym marcu takich wniosków było już 18. Na 700 krakowskich autobusów kamery ma 100. MPK stara się wysyłać pojazdy wyposażone w oko wielkiego brata na wszystkie kursy nocne.

Dominika Maciejasz
2012-02-09T07:28:07Z   2012-02-09CET08:28:07+0100    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2012™  Facebook | Hosting on ACK Cyfronet