KRAKÓW. Nad ranem drogowcy zamknęli dla ruchu skrzyżowanie Długiej i Basztowej. Kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej czeka sześć trudnych tygodni.
Zamknięcie skrzyżowania następuje w związku z remontem ul. Długiej, gdzie konieczna jest wymiana torowiska. Jego stan techniczny pogarszał się z każdym miesiącem, stwarzając coraz większe zagrożenie dla tramwajów.
- Niestety, cała operacja wymiany torów na skrzyżowaniu zajmie ekipie wykonawczej przynajmniej sześć tygodni - mówi Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - Do tego czasu także ulicą Basztową nie przejadą tramwaje, a samo skrzyżowanie kierowcy będą musieli omijać objazdami.
Jedyna trasa tramwajowa przecinająca miasto z północy na południe będzie więc przebiegać przez plac Wszystkich Świętych. W godzinach szczytu przejeżdżać tamtędy będzie nawet 39 składów na godzinę. To absolutne maksimum, gdyby dodać jeszcze kilka kursów, centrum miasta zostałoby sparaliżowane.
- Zdajemy sobie sprawę z utrudnień, które mogą odczuć pasażerowie, dlatego będziemy na bieżąco monitorować płynność ruchu, by wszystko przebiegało bez większych zastojów - obiecuje Gancarczyk.
Pasażerowie muszą nie tylko uzbroić się w cierpliwość, ale także w nowe rozkłady jazdy. Na czas remontu zawieszone zostały linie nr 2, 3, 13, 41 i 74. W zamian uruchomione zostają linie nr 72 (Salwator - Bronowice Małe), 73 (Bronowice Małe - Bieżanów Nowy) i 79 (Krowodrza Górka - Bieżanów Nowy). Autobusy nr 124, 152, 404 i 424 pojadą objazdem przez Aleje Trzech Wieszczów, podobnie jak linie nocne.