KRAKÓW. "Czy i kiedy metro w Krakowie?" - taki temat będzie towarzyszył dzisiejszemu zebraniu naukowemu Komisji Budownictwa Krakowskiego Oddziału Polskiej Akademii Nauk, które o godz. 13 rozpocznie się w Sali Senackiej Politechniki Krakowskiej.
Wprowadzeniem do dyskusji będą wystąpienia profesorów PK Andrzeja Rudnickiego oraz Krzysztofa Stypuły, budowniczego metra warszawskiego.
- Jestem zwolennikiem budowy metra w Krakowie. Jest jednak pytanie o możliwości jego finansowania. Nad tym się trzeba zastanowić - mówi prof. Stypuła. Jego zdaniem miasto mogłoby gromadzić środki na podziemną komunikację i szukać dofinansowania z funduszy unijnych oraz centralnych. - W przypadku drugiej linii metra w Warszawie za kilometrowy odcinek trzeba zapłacić około 600 milionów złotych (razem ze stacjami), ale trzeba pamiętać, że tunel będzie przechodził pod Wisłą, co znacznie podwyższa koszty. Bez tego koszt kilometra wynosiłby około 400 mln zł. Natomiast budowa tunelu poprzez otwarte wykopy, które są później zasypywane, wiąże się z kosztem około 200 milionów złotych. Tunele w takiej technologii można budować poza zabytkowym centrum - wyjaśnia prof. Stypuła.
- Na razie nie stać nas na metro w Krakowie. To rozwiązanie na odległą przyszłość. Miasto ma za skromny budżet. Gdyby rozpoczęło budowę metra, to zapewne prace by się ślimaczyły i nie byłoby pieniędzy na inne inwestycje - uważa prof. Rudnicki. Jego zdaniem przy obecnych możliwościach miasta powinno się stawiać na tańsze rozwiązania, takie jak budowa linii tramwajowych, inwestowanie w system sterowania ruchem, czy nawet tworzenie nowych dróg dla skrócenia tras dla autobusów.
Przypomnijmy, że pod koniec 2007 r. dzięki akcji "Dziennika Polskiego" pod hasłem "Czas na metro" sprawa podziemnej komunikacji w mieście wróciła po wielu latach pod obrady Rady Miasta Krakowa. Skończyło się to tym, że w budżecie znalazły się środki na studium określające możliwość wprowadzenia, z horyzontem czasowym do 2030 r., systemu premetra jako środka transportu publicznego w Krakowie. Studium przedstawiono w ubiegłym roku. W I etapie zaproponowano w nim dwie podziemne trasy premetra przechodzące pod centrum miasta - pierwszą (o długości ok. 4 km) od ronda Mogilskiego do ul. Królewskiej, a drugą (ok. 4,5 km) z rejonu fortu przy ul. Kamiennej do Rynku Podgórskiego. Szacuje się, że kilometr krakowskiego premetra kosztowałby ok. 500 mln zł. Rozbudowa podziemnej komunikacji nie znaj