KRAKÓW. Część mieszkańców, nie tylko ulicy Długiej, jest zaskoczona nawierzchnią nowych chodników, które powstają w ramach przebudowy tego ciągu. - To zwykła betonowa kostka, a przecież ta stara ulica zasługiwała na coś więcej - mówi Andrzej Jaworski.
Na dużej części ulicy Długiej, po jednej stronie, ułożony już został nowy chodnik z betonowych, prostokątnych kostek, takich jakich wiele na różnych krakowskich osiedlach. - Na ul. Szlak, Warszawskiej, Pawiej, nie mówiąc o pl. Matejki nawierzchnia jest znacznie lepsza, choć tam w wielu miejscach jest także kostka betonowa, ale ładniejsza - mówi mieszkaniec ul. Długiej. - Zmarnowano szansę na rzeczywistą poprawę wyglądu naszej ulicy, która przecież dochodzi do Starego Miasta, a na następny remont poczekamy kilkadziesiąt lat.
- Wszystko wykonywane jest zgodnie z projektem, który otrzymaliśmy z Zarzadu Infrastruktury Komunalnej i Transportu; wykonawca nie zmieniał materiału przewidzianego na nawierzchnię chodników - powiedział nam Marek Gancarczyk, rzecznik MPK. - W projekcie uwzględniono uwagi wojewódzkiego konserwatora zabytków, który zalecił, by była to nawierzchnia z betonowej kostki, głównie w kolorze szarym - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT.
Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków mówi, że chodziło mu jedynie o to, by była różnica w nawierzchni między Starym Miastem oraz Kazimierzem (kamienna), a resztą ulic i chodników. - Są dziesiątki rodzajów płytek betonowych, w tym bardzo ładne. Przekazałem tylko zalecenia, nie wskazywałem na żaden wzór i nie pokazywano mi te, na które się zdecydowano.
Przebudowa ul. Długiej kosztuje ok. 21 mln zł - o prawie 13 mln zł mniej niż zakładano, a ponadto połowę zwraca Unia. Unii nie zrobiłaby więc różnicy nieco ładniejsza nawierzchnia.