KRAKÓW. Trzy oferty wpłynęły na przetarg na przebudowę ulicy Franciszkańskiej i Dominikańskiej. To drugie podejście do tego remontu; za pierwszym razem najtańsza z firm chciała o około dwa miliony więcej niż miał do wydania na ten cel Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Teraz jest szansa, że przetarg wyłoni wykonawcę i przebudowa ruszy w lipcu.
Za pierwszym razem na przetarg na przebudowę ulicy Franciszkańskiej i Dominikańskiej, wraz z torowiskiem tramwajowym wpłynęły cztery oferty, a o tym kto uzyska kontrakt i za ile miała ostatecznie zdecydować elektroniczna licytacja - pierwsza tego typu w Krakowie. Po kilkugodzinnej licytacji okazało się jednak, że ostateczna oferta (21,7 mln zł) jest o prawie 2 mln zł wyższa od kwoty, którą dysponuje ZIKIT. Zdecydowano więc o unieważnieniu przetargu i rozpisaniu nowego. Wczoraj otwarto koperty z propozycjami trzech firm.
Zgłosiły się Kolejowe Zakłady Naprawcze Bieżanów (z ofertą 21,75 mln zł), Strabag (29,75 mln zł) oraz konsorcjum z liderem firmą ZUE (20,3 mln zł). Przypomnijmy, że to właśnie ZUE wygrało poprzedni unieważniony przetarg, ale jego wyjściowa oferta wynosiła wtedy 22,1 mln zł (startował też Strabag - chciał 35 mln zł). Teraz oferta konsorcjum jest niższa i mocno zbliżona do możliwości Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. A będzie jeszcze szansa, by się do nich zbliżyć. To bowiem nie koniec postępowania.
Teraz wszystkie dokumenty są sprawdzane i za kilka dni ZIKiT przejdzie do drugiego etapu przetargu. Nawet jeśli dokumenty wszystkich firm okażą się w porządku - nie oznacza to, że zwycięży najtańsza ze złożonych propozycji. O tym, kto uzyska zlecenie zdecyduje elektroniczna aukcja (prowadzona w internecie), w której stawką wyjściową będzie najniższa z ofert, a licytujący będą mogli tylko obniżać stawkę, a nie podbijać ją.
- Liczymy na to, że tym razem przetarg zakończy się pozytywnie. Chcemy jak najszybciej przystąpić do remontu, ale z uwagi na to, że jest bardzo dużo prac związanych m.in. z usuwaniem szkód (na drogach) po powodzi - nie mamy możliwości zwiększenia puli pieniędzy na ul. Franciszkańską. Oferty wstępne są jednak korzystniejsze niż poprzednio - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Ewentualne prace na ul. Franciszkańskiej będą mogły ruszyć dopiero, gdy otwarte zostanie skrzyżowanie ul. Basztowej z Długą, co, według zapewnień MPK, ma nastąpić najpóźniej w pierwszych dniach lipca. Według założeń - prace mają się zakończyć w październiku.
Torowisko przebiegające zwłaszcza przez plac i ul. Dominikańską jest w fatalnym stanie, a znajduje się bardzo blisko budynków. Są więc skargi dotyczące wstrząsów i hałasu związanego z przejazdem tramwajów. Drugim takim punktem jest rejon filharmonii - podczas koncertów słychać przejeżdżające tramwaje i czuć drgania. Prace obejmą ułożenie nowego torowiska w technologii zapewniającej najlepsze zabezpieczenie okolicznych obiektów przed drganiami i hałasem.
Przebudowa ul. Franciszkańskiej i Dominikańskiej będzie się wiązała także z czasowym zamknięciem skrzyżowania koło filharmonii, gdyż w tym miejscu również przewidziano dodatkowe wyciszenie torowiska i roboty wejdą na część ul. Straszewskiego i Zwierzynieckiej.