KRAKÓW. Wciąż nie jest jasne, który odcinek obwodnicy Krakowa będzie bezpłatny. Ministerstwo zapewnia jednak, że kierowcy aut osobowych nie muszą obawiać się opłat.
Cały czas trwają prace nad zasadami pobierania opłat za korzystanie z polskich autostrad. Na pewno za wszystkie ich odcinki płacić będą ciężarówki. To ważny dziś temat, bo od lipca 2011 roku rząd chce uruchomić Elektroniczny Pobór Opłat za autostrady. Wymagają tego zarówno polskie ustawy, jak i regulacje unijne.
Przez ponad trzy tygodnie nie było jednak wiadomo, jak będzie z autami osobowymi: czy będą płacić za autostrady, a jeśli tak, to czy również za obwodnice. - Dominowała informacja, że obwodnice będą płatne. Ujawniono jednak dopiero trwającą dyskusję nad systemem opłat za poruszanie się po polskich autostradach - twierdzi Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. Przyznaje, że MI brało pod uwagę odpłatność za przejazd obwodnicami, ale... w wyliczeniach. - Musieliśmy przecież wiedzieć, jak wyglądałyby wpływy z autostradowego myta w każdym z wariantów. Tylko w ten sposób mogliśmy wybrać ten kompromisowy, korzystny i dla kierowców, i dla budżetu państwa. Wyciągnięcie tego na wierzch było zagrywką polityczną - ocenia minister.
MI wyjaśnia, że nie może zrezygnować całkowicie z pobierania opłat za jazdę po autostradach. Od ponad 15 lat na podstawie opłat planuje się program budowy dróg w Polsce.
W przepisach nie ma definicji tego, czym jest obwodnica. Ministerstwo Infrastruktury - odpowiedzialne za wprowadzenie systemu opłat - zakłada więc, że są to odcinki dróg przebiegające w pobliżu miast. Z tego powodu powstaje właśnie lista odcinków, które będą uznane za obwodnice, i w związku z tym samochody osobowe nie będą płacić za przejazd nimi.
W Krakowie odcinek autostrady A4, który ma być uznany za obwodnicę, będzie sięgał na pewno od węzła Balice (przed bramkami) do ul. Wielickiej; ministerstwo ocenia jeszcze, czy bezpłatny będzie też odcinek łączący ul. Wielicką z węzłem w Bieżanowie, który ma łączyć A4 z ekspresową S7 (drogi ekspresowe będą całkowicie bezpłatne).
- W tygodniu powyborczym pod obrady rządu trafi projekt regulacji prawnych dotyczących autostrad. Na razie ustaliliśmy, że opłaty na obwodnicach autostradowych będą pobierane tylko od ciężarówek. Jest to zresztą zgodne z prawem unijnym - podkreśla Grabarczyk. - W projekcie regulacji powinna się znaleźć ostateczna lista odcinków autostrad, które uznamy za obwodnice.
Wprowadzone przez Sejm zasady funkcjonowania poboru opłat nie będą mówić o konkretnej technologii. Na pewno jednak musi być to system "bezbramkowy", bo ustawa będzie wymagać wprowadzenia systemu nietamującego ruchu. Nawet jeśli zostanie więc uruchomiony, nie będziemy stali w kolejkach do bramek jak na płatnym odcinku A4 z Krakowa do Katowic.