Ulica Lea - lepiej ominąć. Najgorzej jest po deszczu
KRAKÓW. Kierowcy niszczą zawieszenia w samochodach, rowerzyści krzywią koła w rowerach, a rolkarze obdzierają kolana - wszystkiemu winne są dziury w asfalcie. - Do miesiąca dziury z ulicy Lea znikną - zapewniają krakowscy urzędnicy
- Dziury są tu jak diabli. Najwyższa pora, żeby ktoś się tym zajął. Dziura na dziurze, a z roku na rok jest ich coraz więcej. Jedzie się po tym jak po szachownicy. W zeszłym roku część z nich pozaklejali, ale cóż z tego, skoro w tym roku powypadały nowe. I teraz nie robią z tym nic. Kierowcy muszą zwalniać, widziałam, jak kilka samochodów złapało kapcia - opowiada pani Ewa, która pracuje w sklepie warzywnym przy ulicy Lea.
Na dziury w drodze narzekają zwłaszcza kierowcy. - Są wszędzie, choć ta ulica wypada jeszcze nie najgorzej w porównaniu np. z Bieżanowską, po której nie da się już jeździć. Krakowskie uliczki osiedlowe rozpadają się w oczach. Znacznie lepsza sytuacja jest w centrum, ale im od niego dalej, tym miasto bardziej zapuszczone. Jazda po takich dziurawych drogach wymaga wyjątkowej ostrożności. Dziury są też często powodem naszych opóźnień w drodze do klientów - irytuje się pracownik firmy przewozowej iCar.
Kierowcy twierdzą, że najgorzej jest po deszczu, gdy w części dziur stoi woda, przez co stają się mniej widoczne. Można uszkodzić zawieszenie w samochodzie. Również chodnik przy ulicy Lea nie wygląda dobrze. Na jego stan narzekają zwłaszcza najmłodsi. - Często jeżdżę na rolkach, ale przez te dziury w chodniku mam cały czas kolana poobdzierane. Te świeże rany to z wczorajszej jazdy. Ciągle się wywracam. Te dziury są tu, odkąd pamiętam. Szkoda, gdyby nie one, mogłabym jeździć na rolkach normalnie - żali się dwunastoletnia Marzena.
Dziurawa droga irytuje od dawna. Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT-u, zapewnia jednak: - W tym tygodniu firma zajmująca się naprawą dróg otrzyma zlecenie na remont ulicy Lea. Do końca miesiąca powinna zakończyć ich łatanie. Mamy świadomość tego, jak wygląda sytuacja na ulicy Lea. Możemy się nią zająć dopiero teraz, wcześniej skupialiśmy się przede wszystkim na usuwaniu skutków powodzi.