KRAKÓW. Na ul. Rzemieślniczej codziennie powstają spore korki. Kierowcy na skręt w stronę ronda Matecznego muszą długo czekać. Ich zdaniem drobna poprawka oznakowania znacznie ułatwiłaby przejazd. - Wystarczy tylko domalować jedną strzałkę - argumentują.
Nieduża ulica dochodząca do ul. Wadowickiej w czasie porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego całkowicie się zatyka. Rzemieślnicza podzielona jest na dwa pasy. Z jednego można kierować się na południe Krakowa, drugi zajmują kierowcy chcący dojechać do ronda Matecznego. - I właśnie na tym pasie jest najgorzej. Ogromna większość samochodów chce skręcić w lewo. Tworzą się ogromne kolejki, podczas gdy prawy pas stoi niemal cały czas pusty - mówi pan Piotr, który dojeżdża tamtędy do pracy.
Jego zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, by tak zmienić organizację ruchu, żeby z obu pasów można było skręcić w lewo. Tym bardziej że Wadowicka jest na tyle szeroka, że nie tworzyłoby to sytuacji kolizyjnych. - Takie rozwiązanie na pewno ułatwiłoby kierowcom życie. Zresztą ci sprytniejsi już tak jeżdżą, łamiąc przy okazji przepisy - przekonuje nasz Czytelnik.
Podobna sytuacja tworzy się przy skrzyżowaniu al. Focha z Alejami. Tam ze skrajnego prawego pasa można skręcać w stronę mostu Dębnickiego, a drugi kieruje samochody na wprost w ul. Piłsudskiego. - Wygodniej byłoby, gdyby drogowcy stworzyli możliwość skrętu z obu pasów - uważa Bartosz, mieszkaniec Woli Justowskiej. Kierowca powołuje się na podobne rozwiązanie przy pl. Inwalidów. - W tamtym miejscu sprawdza się to bardzo dobrze - podkreśla.
O obu przypadkach poinformowaliśmy Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który odpowiada za organizację ruchu. - O ile na Rzemieślniczej z wprowadzeniem zmian nie powinno być kłopotu, to przy Alejach nie da się spełnić postulatów Bartosza - wyjaśnia Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT. Dlaczego? - Bo przepisy nie pozwalają na taki układ pasów, w momencie gdy przy sygnalizacji świetlnej działa zielona strzałka do skrętu w prawo - rozkłada ręce rzecznik. - Przy pl. Inwalidów jest inaczej, bo tam na wprost mogą jeździć praktycznie tylko służby i taksówki - dodaje.
Niebawem na ul. Rzemieślniczej pojawią się pracownicy ZIKiT, którzy sprawdzą, czy nie ma żadnych przeciwwskazań do wprowadzenia proponowanych przez Czytelnika zmian. - Jeżeli okaże się, że nie, to przystąpimy do działania - obiecuje Bartlewicz.