KRAKÓW. Na Kleparzu mniej o jedną kondygnację, przy al. Focha 150 zamiast 760 miejsc. Negocjacje zawieszone.
Nie udało się znaleźć inwestora dla podziemnego parkingu w rejonie Nowego Kleparza i postępowanie dotyczące udzielenia koncesji musi zostać ponownie ogłoszone. Z uwagi na problemy z pozyskaniem inwestora - planowany obiekt będzie mógł być czasowo "zmniejszony".
Z początkowych 760 do (minimum) 150 miejsc ograniczono też rozmiary parkingu podziemnego przy al. Focha, a negocjacje w sprawie kolejnych trzech obiektów na razie są zawieszone. We wszystkich przypadkach przyszłość jest niepewna.
W grudniu ubiegłego roku otwarto podziemny parking pod pl. Na Groblach - na około 600 pojazdów; jest on pierwszym tego typu obiektem wybudowanym w systemie koncesji i na razie być może ostatnim, który powstał w ramach "czystej koncesji", czyli bez finansowego udziału gminy (poza udostępnieniem terenu). Na następne przyjdzie nam poczekać, gdyż nikt nie złożył oferty na budowę kolejnego - w rejonie Nowego Kleparza. A jeśli nawet parkingi podziemne powstaną - to z pewnością znacznie mniejsze, niż planowano.
Jeszcze w ubiegłym roku Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu rozpoczął poszukiwania firmy, która zajęłaby się budową i eksploatacją podobnego parkingu na Nowym Kleparzu. Miał mieć trzy kondygnacje podziemne (powierzchnia użytkowa jednej ok. 4200 m kw.) oraz jedną nadziemną. Na poziomach podziemnych przewidywano miejsca dla samochodów osobowych (od najniższego - dla 147 pojazdów, 145 oraz 137). Przedmiotem koncesji miało być wykonanie podziemnego parkingu, przebudowa dworca oraz skrzyżowania, zagospodarowanie placu nad parkingiem, budowa wjazdu i wyjazdu w rejonie Nowego Kleparza, a wynagrodzenie stanowić miało wyłączne prawo do korzystania z parkingu. Zakładano, że koncesja na użytkowanie obiektu zostałaby udzielona na 40 lat, a budowa mogłaby kosztować od 50 do 75 mln zł. Postępowanie w sprawie budowy m.in. parkingu zostało jednak odwołane, ponieważ nie złożono żadnej oferty spełniającej wymagania.
- Przymierzamy się do ogłoszenia kolejnego postępowania - powiedział nam Michał Pyclik z ZIKiT. Warunki będą już jednak nieco inne. Wprawdzie parking docelowo nadal ma mieć trzy kondygnacje i ok. 420 miejsc, ale dopuszczono możliwość, by inwestor zaczął od zrobienia miejsca na dwóch poziomach (z rezerwą na trzeci), czyli praktycznie ograniczył jego wielkość o jedną trzecią. Nie wiadomo jednak, czy odniesie to jakiś skutek, gdyż już wcześniej podobny manewr wykonał Wydział Inwestycji w przypadku parkingu przy al. Focha.
Dawno powinien być znany wykonawca parkingu na 760 miejsc pod al. Focha. Jednak już w latach 2008-09 miasto przeprowadziło dwa postępowania i oba zakończyły się unieważnieniem z powodu braku ofert. Firmy nie są obecnie zainteresowane budową tak dużych obiektów - ze względów finansowych, opłat, problemów z późniejszym zarządzaniem itp. Ewentualni inwestorzy dodają, że problemem jest także konkurencyjność - na ulicy opłata za parkowanie nie może być wyższa niż 3 zł za godzinę, więc pod ziemią musiałaby wynosić także nie więcej niż 3 zł, co poważnie utrudniłoby zwrot wyłożonych na budowę pieniędzy. Choć miasto było elastyczne w rozmowach i dopuściło, by zamiast 760 miejsc, w I etapie powstał parking na 350 aut. Teraz przyjęto, że mogłoby to być nawet 150 miejsc.
- Postępowanie o zawarcie umowy koncesji jest na etapie negocjacji z jednym zainteresowanym podmiotem. Po wakacyjnej przerwie, wnioskowanej przez konsorcjum, planujemy wznowić negocjacje we wrześniu - podała nam Agnieszka Ślusarczyk-Motyka z Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta.
Magistrat zapewnia, że Kraków nie wycofuje się z planów budowy parkingów, choć nie jest łatwo. Trzema kolejnymi lokalizacjami są zainteresowane cztery podmioty - firmy polskie, portugalskie i francuskie. Jeden z parkingów (za 29 mln zł) planowany jest pod pl. Biskupim; pod ziemią ma być miejsce na około 290 aut. Gmina szuka też inwestora z pieniędzmi (potrzeba ok. 18 mln) do budowy naziemnego obiektu - koło hali "Korony" - na 250 samochodów. 170 pojazdów ma się zmieścić pod ziemią, przy skrzyżowaniu ul. Dietla i Starowiślnej (ok. 20 mln).
- Postępowanie o zawarcie umowy koncesji jest na etapie po drugiej turze negocjacji. Także w tym przypadku - po wakacyjnej przerwie, wnioskowanej przez zagraniczne konsorcja, planujemy wznowić negocjacje we wrześniu. Przewidywany termin zaproszenia do złożenia oferty ostatecznej to październik lub listopad - dodaje Agnieszka Ślusarczyk-Motyka. Obawy mieszkańców
Przeprowadzono już konsultacje społeczne w sprawie budowy trzech parkingów; raport ma zostać przedstawiony prezydentowi do 30 listopada. Postulaty kierowane przez mieszkańców dotyczą m.in. ochrony zieleni, fundamentów sąsiadujących kamienic, kontroli poziomu hałasu i spalin, a także sposobu zagospodarowania przestrzeni publicznej na powierzchni.
Mieszkańcy, którzy domagają się rezygnacji z budowy parkingu obawiają się wzrostu natężenia ruchu; z kolei osoby zmotoryzowane dopytują się o termin otwarcia, ceny, abonamenty. Bardzo ważną kwestią była właśnie sprawa opłat za parkowanie zarówno na parkingach jak i na ulicach. Mieszkańcy chcą mieć swobodę wyboru między droższym abonamentem na prywatnym parkingu a tanim abonamentem dla mieszkańców strefy. Dlatego obawiają się, czy przyuliczne miejsca postojowe dla mieszkańców nie zostaną zlikwidowane. - Zakłada się przede wszystkim uporządkowanie przestrzeni publicznej i ograniczenie parkowania w miejscach, w których parkowanie samochodów koliduje z ruchem pieszym - podaje Wydział Inwestycji.