KRAKÓW. W krakowskim serwisie Norauto na zmianę opon z letnich na zimowe trzeba poczekać przynajmniej dwa dni. Podobnie w Artigum i wielu innych. Kolejki kierowców ustawiają się w nich od poniedziałku. Właściciele serwisów nie są zaskoczeni, bo co roku znajduje się grupa kierowców, którzy zwlekają z wymianą opon. - Tegoroczna zima nie jest zaskoczeniem, więc już dawno można było się do niej przygotować. Ale niektórzy zawsze mają czas i nie zastanawiają się nad niebezpieczeństwem, jakie stwarzają sobie i innym - mówi pracownik Norauto. Podobnego zdania jest policja.