KRAKÓW. Problem jest prozaiczny i jeszcze w ubiegłym roku nie istniał. Pokrótce: jak wiemy, kolej Balice - Kraków Główny służy wyłącznie do skomunikowania lotniska z centrum miasta. Logika nakazuje, by pociągi zsynchronizować z rozkładem lotów na krakowskim lotnisku. Cóż... logika może tak, ale nie osób decydujących o tym rozkładzie.