KRAKÓW. Miasto zapomina, że pl. Centralny i rondo Kocmyrzowskie to nie są pełne nazwy tych miejsc - uważa radny Stanisław Rachwał i zwrócił się do prezydenta, by urząd zaczął używać w dokumentach i pojazdach komunikacji miejskiej właściwych nazw. Na to, by gmina "poprawiła" się, przynajmniej na przystankach, nie ma jednak co liczyć - nazwy są za długie.