KRAKÓW. Jak czytam, podjęto wreszcie decyzję w sprawie "ósemki", tramwaju papieskiego, czy raczej wyłączenia papieskich komunikatów wypowiadanych w nim przez Andrzeja Seweryna. Ta edukacyjna, ale nader głupkowata akcja już się kończy, ludzie się skarżą na hałas i ból głowy.