KRAKÓW. Pracuję na Rybitwach, mieszkam w centrum. Codziennie pokonuję trasę Klimeckiego-Kuklińskiego-Lipska-Surzyckiego-Rybitwy. Jestem niezmiernie szczęśliwy z powodu przebudowy tej trasy i uruchomienia szybkiego tramwaju na Płaszów. To naprawdę ważna inwestycja dla miasta, znacząco poprawiająca układ komunikacyjny. Porażony jednak jestem organizacją świateł na wspomnianym odcinku.