KRAKÓW. Zmienił się rozkład jazdy na letni i co?? I wielki bezsens... Oto przykład: codziennie z przystanku "Okulickiego" jadę w stronę kombinatu. Do czasu zmiany rozkładu było wszystko super, jakoś był "rozstrzelony" ten rozkład, że dało się dojechać. A teraz? Wszystkie autobusy są o 7 rano, a potem nie ma nic przez jakieś 20 minut. Porażka.