KRAKÓW. Podziemne przejście między Plantami a pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego w tej chwili swoim wyglądem przypomina targowisko, a zapachem szalet. Miasto szuka firmy, która przywróci miejscu godny wygląd. W zamian operator będzie mógł przez 15 lat czerpać zyski z wynajmu przestrzeni handlowych.