KRAKÓW. Wszystkie samoloty lecące do Krakowa były rano kierowane na lotnisko w Katowicach. Jak przyznaje Urszula Podraza, rzecznik lotniska w Balicach, przyczyną zamknięcia krakowskiego portu był ponownie dźwig z pobliskiej budowy. Lotnisko udało się uruchomić przed godz. 10. Według zapewnień właściela dźwigu maszyna użyta została rano do rozładunku i dziś już nie będzie pracować.