KRAKÓW. 9 niewielkich sklepów z jednej strony oraz siedem z drugiej - nowy wystrój, kolory, porządek - tak ma wyglądać, dziś obskurne, przejście podziemne pod skrzyżowaniem ul. Basztowej, Pawiej, Lubicz i Westerplatte.
Przejście podziemne powstało ponad trzydzieści lat temu, a obecnie wygląda jak targowisko na peryferiach - jest to miejsce, przez które przechodzą codziennie tysiące mieszkańców i większość turystów odwiedzających nasze miasto, a zarazem jedno z najbardziej zaniedbanych. Wymaga całkowitej modernizacji, konieczna jest tam też zmiana wystroju wnętrza. Z wstępnych szacunków wynikało, że remont może kosztować w sumie około 2 mln zł, ale nie udało się znaleźć takiej kwota w budżecie miasta. O to, by coś zrobić z tym zapuszczonym miejscem, apelowaliśmy w "Dzienniku Polskim" od kilku lat. Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu (któremu podlega to przejście) przypomina, że czyniono starania o wpisanie tego zadania do budżetu już od 2005 roku, ale przedsięwzięcie spadało z planów, gdyż pieniądze przeznaczano na inne cele. - Także w tym roku nie ma pieniędzy na remont - przyznaje przedstawiciel ZIKiT. Od lat niełatwo było ustalić strategię w tej sprawie, gdyż była ona nieco skomplikowana; choć to Zarządowi Infrastruktury Komunalnej i Transportu podlegało przejście podziemne jako budowla, to handlem zajmowały się tam dwie miejskie firmy - ZIKiT oraz Zarząd Budynków Komunalnych. ZIKiT miał w przejściu podziemnym 15 punktów stałych i obwoźnych i rocznie uzyskiwał z nich około 110 tys. zł czynszu. Z kolei Zarząd Budynków Komunalnych dysponował w przejściu trzema dużymi lokalami (o powierzchni w sumie około 90 metrów kwadratowych) z czynszem od prawie 93 do ponad 103 zł za metr kwadratowy. Rocznie dawało to około 105,5 tys. złotych. Ponad rok temu zasugerowaliśmy w "Dzienniku", by zarządca przejścia wyłonił np. w przetargu jednego operatora, który odpowiadałby za cały handel - jednolity wygląd stoisk, porządek itp. Teraz jest szansa na to, że coś się zmieni, gdyż jest wreszcie jeden zarządca przejścia (ZIKiT) - o co od dawna apelowaliśmy w "Dzienniku Polskim". To z kolei stworzyło szansę na poszukiwanie jednego użytkownika, który zadbałby o całość. Ogłoszony już został przetarg, który ma wyłonić operatora przejścia (na 15 lat) i nowy użytkownik miałby je wyremontować za własne pieniądze.
Przejście podziemne ma około 750 mkw. Ma tam powstać m.in. 16 sklepików, które w sumie zajmą 350 metrów kwadratowych. Przewidziano demontaż istniejących blaszanych budek handlowych oraz ślusarki aluminiowej wydzielającej lokale handlowe, a na ich miejsce zostały zaproponowane nowe lokale handlowe o podwyższonym standardzie. Planowany jest też częściowy demontaż okładziny kamiennej, znajdującej się na tyłach nowych pomieszczeń, a pozyskany materiał posłużyć ma do wymiany uszkodzonych elementów w pozostałych częściach przejścia. Sufit podwieszony, wraz z oświetleniem i drogowskazami, zostanie usunięty i zastąpiony nowym rozwiązaniem. Podano, że forma architektoniczna przejścia ma nawiązywać swoim charakterem do ulicy - pasażu handlowego; nowe elementy wykończone będą granitem, a wejścia do lokali otrzymają formę drewnianych, przeszklonych witryn wystawowych. Dzięki takim zabiegom przejście podziemne "będzie stanowiło zaproszenie do wejścia w zabytkową część miasta, pełniąc równocześnie rolę komercyjną, charakterystyczną dla tego miejsca". Przy okazji wyczyszczone zostaną ściany przejścia wraz z osłonami donic, posadzki oraz schody.
- Koncesjonariusza na własny koszt, na podstawie przygotowanej koncepcji architektonicznej, ma opracować projekt budowlano-wykonawczy, pozyskać wszelkie opinie i zezwolenia, a następnie wykonać remont - informuje przedstawiciel ZIKiT. - Będzie też zobowiązany do złożenia w pierwszej kolejności oferty najmu lokali handlowych oraz miejsc przeznaczonych pod handel obwoźny osobom prowadzącym działalność handlową w przejściu podziemnym. Ponadto już po ponownym otwarciu przejścia ma "bezwzględnie egzekwować zakaz prowadzenia handlu oboźnego, za wyjątkiem stoisk z obwarzankami, które na dzień przekazania terenu posiadały zezwolenie ZIKiT".