KRAKÓW. Stare, przerdzewiałe elementy w torowiskach na kilka godzin sparaliżowały wczoraj miejską komunikację. Zarząd Infrastruktury Komunalnej nie kryje: - Sytuacja będzie się powtarzać, jeśli nie dostaniemy 20 mln zł na najpilniejsze remonty. Radni zastanawiają się nad zwołaniem nadzwyczajnej sesji.