KRAKÓW. - Nie chcę być nagabywany co dziesięć minut przez kolejną bandę śmierdzących meneli. Chcę móc usiąść na ławce, gdy muszę czekać na środek transportu, i móc spokojnie sobie siedzieć bez obawy, że mnie ktoś okradnie bądź zwyzywa - pisze nasz czytelnik, pan Wojciech.